
Planujesz wakacje na Bali na własną rękę? Marzysz o tropikalnej przygodzie, ale nie wiesz, od czego zacząć? W tym przewodniku znajdziesz konkretne informacje o kosztach, trasie, pogodzie i atrakcjach – zebrane po naszej własnej podróży. Byłyśmy w Indonezji ponad 18 dni, z czego 8 spędziłyśmy na Bali – i szczerze? To była jedna z najbardziej intensywnych, pięknych i zaskakujących podróży naszych ostatnich lat.
Ale przejdźmy do konkretów. Weźmy na tapet samą wyspę – Bali, która od lat przyciąga cyfrowych nomadów, backpackerów i turystów z całego świata. Instagram wręcz eksploduje od kadrów z willi z basenem i porannych smoothie bowl.
Ale czy przepadłyśmy za tą wyspą?
Dowiesz się na końcu – bo Bali wzbudziło w nas naprawdę mieszane uczucia. Z jednej strony: niesamowite krajobrazy, jedzenie i klimat. Z drugiej: chaos, tłumy i turystyczna otoczka, która nie każdemu siądzie.
Mimo to rozumiemy tych, którzy tu wracają. Bo ta wyspa ma w sobie coś, co ciężko opisać.
Jak zawsze – opowiemy Ci o tym po swojemu. Bez lukru. Z konkretami. Pokażemy, co warto wiedzieć, gdzie pojechać, ile to kosztuje i… czy Bali to miejsce właśnie dla Ciebie.
Spis treści:
-
- Gdzie leży Bali?
- Bali – plan podróży
- Wiza na Bali i formalności
- Co zobaczyć na Bali – TOP atrakcje
- Pogoda na Bali – kiedy jechać?
- Gdzie na plażę, a gdzie w dżunglę?
- Bezpieczeństwo na Bali – na co uważać?
- Loty na Bali – ile trwa podróż i jak znaleźć tanie bilety?
- Czy warto łączyć Bali z innymi wyspami?
- Bali na własną rękę – koszty podróży
- Dlaczego warto odwiedzić Bali?
- Bali na własną rękę czy z biurem podróży?
- Nasze Odczucia po wyjeździe na Bali na własną rękę
Gdzie leży Bali?
Bali to tropikalna wyspa w Indonezji, położona między Jawą a Lombokiem. Choć niewielka, jest jednym z najczęściej wybieranych kierunków w Azji Południowo-Wschodniej. To miejsce duchowości, natury, surferów i niesamowitej kultury. I każda z tych rzeczy była odczuwalna podczas naszej podróży.
Bali – plan podróży
My rozpoczęłyśmy od Ubud – duchowego centrum wyspy. Później przemieszczałyśmy się na południe i wschód, aby poznać różne oblicza Bali:
- Ubud – świątynie, pola ryżowe, warsztaty jogi.
- Sidemen – cisza, dżungla, kontakt z naturą.
- Amed – nurkowanie i snorkel z widokiem na wulkan.
- Uluwatu – klify, świątynie, spektakularne zachody słońca.
- Canggu – surferski klimat, kawiarnie i nocne życie.
- Nusa Penida – wycieczka jednodniowa, ale warto zostać na noc!
Wiza na Bali i formalności
Na lotnisku Ngurah Rai w Denpasar bez problemu kupisz VoA – Visa on Arrival za 35 USD. Można ją potem przedłużyć do 60 dni. Wszystko przebiega sprawnie – zajęło nam to nie więcej niż 10 minut.
Co zobaczyć na Bali – Nasze TOP atrakcje
- Tarasy ryżowe Tegalalang – najpiękniej o wschodzie.
- Wodospady Sekumpul – wymagają trekkingu, ale warto.
- Świątynia Uluwatu – taniec kecak o zachodzie – magia!
- Wulkan Batur – trekking z latarkami o 4:00 rano = niezapomniane przeżycie.
- Nusa Penida – Kelingking Beach to pocztówka z raju.
Pogoda na Bali – kiedy jechać?
Na Bali są dwie pory roku:
- Pora sucha: maj – październik (najlepszy czas na podróż)
- Pora deszczowa: listopad – kwiecień (wciąż ciepło, ale wilgotno)
Jeśli interesuje Cię to podróżnicze połączenie, to koniecznie przeczytaj wpis Sri Lanka na własną rękę – poznaj koszt i plan podróży Sri Lanka na własną rękę koszty wyjazdu i jak to zorganzować samemu!
Czy warto jechać poza sezonem?
Tak, jeśli nie przeszkadza Ci odrobina deszczu i wyższa wilgotność – to śmiało możesz rozważyć podróż poza sezonem. Ceny są wtedy niższe, a Bali staje się spokojniejsze i mniej zatłoczone. My byłyśmy na przełomie pory deszczowej i suchej – i szczerze? Deszcz złapał nas tylko dwa razy! Nam zupełnie to nie przeszkadzało, bo akurat byliśmy w drodze z jednej atrakcji do drugiej. Opady bywają intensywne, ale zazwyczaj są krótkie i mijają po kilkunastu minutach. Co więcej – w przeciwieństwie do deszczowej aury w Europie, na Bali nawet w czasie ulewy jest nadal ciepło, więc nie musisz drżeć z zimna pod palmą. Taka egzotyka w wersji „mokra, ale przyjemna”.
Gdzie na plażę, a gdzie w dżunglę?

- Plaże i surfing: Canggu, Uluwatu, Padang Padang
- Zielone wzgórza: Ubud, Sidemen, Munduk
- Nurkowanie: Amed, Tulamben, Nusa Lembongan
Bezpieczeństwo na Bali – na co uważać?
Bali to ogólnie bezpieczna wyspa, ale warto mieć na uwadze kilka rzeczy, które mogą oszczędzić Ci nieprzyjemnych sytuacji. Przede wszystkim – nie zostawiaj niczego na skuterze, nawet na moment. Po drugie – dobre ubezpieczenie to podstawa. My miałyśmy i dało nam to ogromny spokój ducha, szczególnie przy przemieszczaniu się po wyspie. I nie była to tylko formalność – ja skorzystałam z niego osobiście, gdy dopadło mnie słynne Bali Belly. Ból brzucha, mdłości, wymioty – wszystko to, czego absolutnie nie chcesz doświadczyć na urlopie. Na szczęście wystarczył jeden telefon do ubezpieczyciela i… po godzinie lekarz był już u mnie na miejscu. Szybko, sprawnie, bez stresu i bez dodatkowych kosztów. Uwierz, w takich momentach naprawdę docenia się, że pomyślało się o ubezpieczeniu wcześniej. W oceanie zachowaj ostrożność – prądy są naprawdę silne, a na wielu plażach nie ma ratowników. W porze deszczowej komarów jest zdecydowanie więcej, więc warto mieć ze sobą środek z DEET albo kupić lokalny i bardzo skuteczny Soffell – dostępny w każdym sklepie. No i ważna rzecz: jeśli planujesz jeździć skuterem, koniecznie zabierz międzynarodowe prawo jazdy. Bez niego w razie wypadku możesz mieć problem z uzyskaniem odszkodowania z ubezpieczenia. A uwierz nam – na Bali widziałyśmy najwięcej ludzi po wypadkach skuterowych ze wszystkich naszych podróży. Dziewczyny i chłopaki w bandażach, z otarciami, a nawet szwami – to naprawdę częsty widok. Często jeżdżą bez kasku, w samych strojach kąpielowych, po zatłoczonych i chaotycznych drogach. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo, bo ruch na Bali to zupełnie inna bajka niż w Europie.
Loty na Bali – ile trwa podróż i jak znaleźć tanie bilety?
- Czas lotu: 16–22 godziny z jedną lub dwiema przesiadkami
- Najlepsze ceny: 2300–3000 zł w obie strony
Tipy od nas! Sprawdź też wyloty z Berlina, Wiednia, Budapesztu – często taniej! Sprawdź loty do hubów przesiadkowych, takich jak Singapur czy Kuala Lumpur – stamtąd łatwo złapiesz tanie połączenia lokalnymi liniami lotniczymi na Bali. Przy okazji możesz zwiedzić kolejny kraj i zobaczyć coś wyjątkowego! My odwiedziłyśmy oba miejsca i naprawdę warto.
Czy warto łączyć Bali z innymi wyspami?
Absolutnie tak! My z Bali poleciałyśmy najpierw na Borneo na 3-dniowy rejs po dżungli z orangutanami, a później na Flores, skąd wypłynęłyśmy w kilkudniowy rejs po okolicznych rajskich wyspach. Ale nawet krótki wypad na pobliskie wyspy to świetne urozmaicenie podróży.
Warto rozważyć takie opcje jak:
- Gili – 2 godziny promem, idealne na chill i snorkeling,
- Nusa Penida – zaledwie 45 minut łodzią, spektakularne klify i bajkowe plaże,
- Java – z wulkanami Bromo i Ijen, które zostają w głowie na zawsze.
Jeśli lubisz aktywne zwiedzanie, to zobaczenie wulkanów na Jawie to jedno z tych przeżyć, które naprawdę robią wrażenie. Nocne trekkingi, zimne poranki, a potem… widok krateru o wschodzie słońca, który zostaje z Tobą na długo. My nadal mamy ciarki, gdy o tym piszemy!
Dlaczego warto odwiedzić Bali?
Bo to miejsce, które ma duszę. Z jednej strony – rajska sceneria, z drugiej – duchowość, lokalna kultura i… ryżowe pole za rogiem. Przeżyłyśmy tu piękne chwile, poznałyśmy niesamowitych ludzi i… już planujemy powrót.
Chcesz, żebyśmy znalazły dla Ciebie najlepsze loty albo zorganizowały wymarzoną podróż od A do Z?
Napisz do nas – a my zajmiemy się całą resztą. Na organizowaniu wakacji na własną rękę znamy się jak mało kto – robiłyśmy to dziesiątki razy dla siebie i naszych klientów.
📩 kontakt@buyandfly.pl – jesteśmy tu, żeby pomóc Ci odkrywać świat bez stresu i bez pośredników.
Z nami oszczędzisz nie tylko czas, ale i pieniądze – i nie będziemy tego ukrywać: wyjazdy organizowane samodzielnie są po prostu tańsze niż te z biurem podróży.
Czasem różnica to nawet kilka tysięcy złotych! A w zamian masz pełną swobodę, elastyczność i podróż dokładnie taką, jak chcesz.A jeśli wolisz spróbować sama, koniecznie sprawdź nasz e-book „Podróżuj bez biura” – zebrałyśmy tam wszystkie najważniejsze tipy, które pomogą Ci zacząć podróżować dokładnie tak, jak my: samodzielnie, swobodnie i z głową.
Niech to będzie początek czegoś pięknego!
Bali na własną rękę – koszty podróży

Organizacja wyjazdu na Bali samodzielnie naprawdę się opłaca. My zrobiłyśmy to z wyprzedzeniem, korzystając z promocji lotniczych i lokalnych kontaktów. Poniżej rozpisane orientacyjne koszty:
Kategoria |
Koszt (PLN) |
|---|---|
Bilety lotnicze |
2800 |
Zakwaterowanie |
1300 |
Transport lokalny |
400 |
Wyżywienie |
700 |
Atrakcje |
750 |
Wiza (VoA) |
160 |
Razem |
6110 zł |
TIP: Chcesz zaoszczędzić? Największe różnice w budżecie robią transport i jedzenie. Zamiast kierowcy możesz wynająć skuter, co jest znacznie tańszą opcją. My jednak postawiłyśmy na wygodę i miałyśmy swojego kierowcę – koszt takiego rozwiązania to ok. 170 zł dziennie (stan na 2025 rok), za cały dzień jeżdżenia po wyspie z przystankami tam, gdzie tylko chciałyśmy. Do tego lokalne jedzenie w warungach – nasi goreng za 6 zł i kokos prosto z drzewa za kilka złotych to prawdziwa codzienność. Tanie, pyszne i autentyczne.
Bali na własną rękę czy z biurem podróży?
Podczas naszego pobytu na Bali, każdego dnia upewniałyśmy się, że decyzja o zorganizowaniu tej podróży samodzielnie była absolutnie trafiona.
Z jednej strony – miałyśmy pełną wolność. Decydowałyśmy, gdzie śpimy, co jemy, czy danego dnia chcemy ruszyć na trekking, czy po prostu leżeć z książką na tarasie z widokiem na dżunglę. Z drugiej – sporo zaoszczędziłyśmy.
Porównajmy fakty:
- Zorganizowana wycieczka objazdowa po Bali (12 noclegów) z biurem podróży to koszt ok. 8000 zł- 10 000 zł za osobę, często bez większej elastyczności i z noclegami w mało klimatycznych miejscach.
- My zorganizowałyśmy cały wyjazd – loty, noclegi, transport, atrakcje, jedzenie, wiza – za około 6100 zł na osobę (2 tygodnie!).
I to przy bardzo dobrym standardzie, w willach z basenem, w lokalizacjach, które same wybrałyśmy.
Na własną rękę poznajesz Bali autentycznie – rozmawiasz z lokalnymi mieszkańcami, jesz w warungach, trafiasz w mniej oczywiste miejsca, nie pędzisz z punktu A do B według rozkazu pilota.
Czy trzeba poświęcić czas na planowanie? Tak – ale od czego jesteśmy my 😉 Jeśli chcesz poczuć Bali naprawdę, nie z katalogu, to podróż bez biura podróży to najlepsze, co możesz dla siebie zrobić.
Nasze odczucia po wyjeździe na Bali na własną rękę
Bali to bez wątpienia piękne miejsce – pełne kolorów, zapachów, dźwięków i kontrastów. Ale musimy szczerze przyznać: momentami było dla nas za dużo. Przebodźcowały nas korki, ciągły ruch na drogach i brak chodników, przez co poruszanie się bez skutera lub taksówki jest praktycznie niemożliwe. Niektóre plaże – mimo egzotycznych zdjęć z Instagrama – okazały się zaskakująco brudne.
Z drugiej strony: jedzenie było świetne, masaże na każdym kroku – i to w naprawdę dobrej cenie, a niektóre miejsca – zwłaszcza te mniej popularne – miały w sobie coś niemal mistycznego. Bali oferuje naprawdę dużo, ale nie jesteśmy pewne, czy tam wrócimy. Cieszymy się, że zobaczyłyśmy wyspę teraz, bo mamy wrażenie, że za kilka lat – przy tym tempie rozwoju i rosnącym ruchu turystycznym – może być tam po prostu trudniej oddychać przestrzenią.
Wychodzimy jednak z założenia, że warto odwiedzać miejsca na własną rękę i wyrabiać sobie własne zdanie – bo każdy z nas inaczej odbiera świat. I właśnie dlatego podróże są takie piękne – bo uczymy się nie tylko o świecie, ale też o sobie.


